Zakupoholizm

W dzisiejszych czasach, w Polsce wyłonił się nowy nałóg. Chodzi oczywiście o zakupoholizm. Najpopularniejszy stał się wśród kobiet. Najgorsze jest to, że osoby z tym problemem zupełnie nie myślą o tym, co kupują. Dla nich najważniejsze są dwa magiczne słowa: wyprzedaż lub promocja. Gdy usłyszą jedno z tych dwóch słów, wpadają w prawdziwy obłęd. Wydaje mi się, że jest to bardzo poważny problem. Dlaczego? Wyniszcza to ekonomicznie gospodarstwa domowe Polaków. Nie mamy pieniędzy na opłacanie rachunków czy zakup jedzenia pod koniec miesiąca, ponieważ żona kupiła drugi odkurzacz lub nikomu niepotrzebny ekspres do kawy. Co doprowadza ludzi do takiego szaleństwa? Podstwą wszystkiego staje się reklama. Wiele osób, oglądając telewizję, nieświadomie karmi się krótkimi filmikami, piorącymi mózg. Zachwalają one wszelkiego rodzaju produkty i usługi. Osoby o słabszej psychice bardzo łatwo dają się wciągnąć w takiego rodzaju pułapkę. Będąc w większym markecie, nieświadomie zwracają uwagę na produkty reklamowane w telewizji czy gazetach. Dzięki temu, wielu z nich sięgnie po produkt z czystej ciekawości. Tak samo lub jeszcze gorzej reklamy działają na nasze dzieci. Wydaje mi się, że każdy z nas powinien czasem zastanowić się nad tym, jaką władzę mają nad nami media i czwarta władza. Nie twierdzę, że trzeba z nimi walczyć. Radziłabym jednak, by zachować po prostu zdrowy rozsądek.